Ile kadencji może naprawdę urzędować wójt i co zmieni się w 2029 roku?
Zgodnie z obowiązującym prawem, wójt może sprawować urząd maksymalnie przez dwie pięcioletnie kadencje, licząc od wyborów w 2018 roku. Jeśli zastanawiacie się, czy Wasz wieloletni włodarz będzie mógł wystartować w kolejnym wyścigu o fotel, odpowiedź brzmi: pierwszy realny skutek tego limitu odczujemy dopiero wiosną 2029 roku. Obecnie trwają jednak intensywne debaty i prace nad zmianą tych przepisów, co sprawia, że sytuacja prawna tysięcy samorządowców jest dynamiczna.
⚡
Najważniejsze w 30 sekund
Obecny limit pozwala wójtowi na maksymalnie 10 lat rządów w jednej gminie, ale pierwsze wymuszone odejścia nastąpią dopiero w 2029 roku.
Wójt, burmistrz i prezydent miasta mogą pełnić funkcję przez maksymalnie dwie pięcioletnie kadencje w danej gminie.
Mandaty sprawowane przed 2018 rokiem nie wliczają się do limitu, co pozwoliło rekordzistom na start w wyborach w 2024 roku.
W Sejmie i Senacie trwają prace nad zniesieniem dwukadencyjności, jednak wynik legislacyjny zależy od decyzji koalicji rządzącej i Prezydenta RP.
Wójt: zasada dwóch kadencji – aktualny stan prawny i perspektywy zmian
W obecnym systemie prawnym odpowiedź na pytanie o to, ile kadencji może urzędować wójt, jest jednoznaczna. Przepisy wprowadzone ustawą z 11 stycznia 2018 roku ograniczają ten okres do dwóch pięcioletnich kadencji w tej samej gminie. Łącznie daje to maksymalnie 10 lat sprawowania władzy wykonawczej przez jedną osobę na tym samym terenie.
Wójt, burmistrz lub prezydent miasta może zostać wybrany na ten urząd w danej gminie tylko dwukrotnie. Podstawą prawną jest art. 11 § 4 Kodeksu wyborczego.
Warto zaznaczyć, że to ograniczenie dotyczy wszystkich włodarzy miast i gmin, bez względu na wielkość jednostki samorządu. Choć zasada ta wydaje się surowa, jej wprowadzenie miało na celu zapobieganie zjawisku « zabetonowania » lokalnej sceny politycznej i dawanie nowego impulsu rozwojowego wspólnotom.
Jak oblicza się limit kadencji wójta? (Zasada niereaktywności)
Kluczem do zrozumienia obecnej sytuacji jest zasada niereaktywności prawa. Oznacza ona, że limit dwóch kadencji nie działa wstecz. Wszystkie lata spędzone w urzędzie przed rokiem 2018 zostały « wyzerowane » w kontekście nowego ograniczenia. Proces ten przebiega według ściśle określonych etapów:
- Pierwsza kadencja limitowana (2018–2024): To był pierwszy mandat wliczany do limitu. Trwał on wyjątkowo długo, bo około 5,5 roku, ze względu na przesunięcie terminu wyborów specustawą z 2022 roku.
- Druga kadencja limitowana (2024–2029): Wójtowie wybrani w kwietniu 2024 roku realizują swój drugi i ostatni dopuszczalny mandat w danej gminie.
- Blokada reelekcji (2029): Jeśli prawo nie ulegnie zmianie, w 2029 roku osoby te nie będą mogły ubiegać się o ponowny wybór na to samo stanowisko w tym samym miejscu.
Co istotne, limit dotyczy wyłącznie « danej gminy ». Osoba, która zakończy dziesięcioletnie rządy w gminie A, ma pełne prawo wystartować w wyborach na wójta w sąsiedniej gminie B. Według danych Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, mandaty sprzed 2018 roku nie są wliczane do limitu, co jest wyrazem zasady niereaktywności prawa.

Projekty zmian legislacyjnych: Czy limit dwóch kadencji zostanie zniesiony?
Obecnie znajdujemy się w punkcie zwrotnym. W parlamencie trwają prace nad dwoma projektami, które mogą całkowicie usunąć ograniczenie liczby kadencji. Pierwszy z nich to projekt senacki, który został przyjęty przez Izbę Wyższą 27 listopada 2025 roku. Drugi to projekt poselski PSL (druk nr 1529), który obecnie znajduje się w komisjach sejmowych.
Mimo zaawansowanych prac, losy reformy są niepewne. Istnieje ryzyko weta prezydenta Karola Nawrockiego, a koalicja rządząca nie wypracowała jeszcze jednolitego stanowiska w tej sprawie.
Czas nagli, ponieważ w prawie wyborczym obowiązuje zasada « ciszy legislacyjnej ». Oznacza to, że istotne zmiany w zasadach głosowania nie powinny być wprowadzane później niż 6 miesięcy przed wyborami. Aby wójtowie mogli kandydować w 2029 roku bez przeszkód, nowa ustawa musi zostać ogłoszona najpóźniej jesienią 2028 roku. Jak podaje Serwis Samorządowy PAP, Senat przyjął już projekt znoszący limit dwóch kadencji, kierując go do dalszych prac w Sejmie.
Co to oznacza dla wyborców i kandydatów w 2029 roku?
Jeśli limit zostanie utrzymany, rok 2029 przyniesie ogromną rotację kadr w polskich samorządach. Dotyczy to zwłaszcza mniejszych miejscowości. Statystyki pokazują, że w 2024 roku w 412 gminach startował tylko jeden kandydat na wójta. Brak możliwości startu urzędującego włodarza może w takich miejscach doprowadzić do kryzysu sukcesji lub nagłego pojawienia się zupełnie nowych liderów.
W ponad 60 proc. polskich gmin w ostatnich 19 latach rządzili maksymalnie dwaj różni ludzie. Wymuszona zmiana w 2029 roku przerwie rządy wielu doświadczonych samorządowców. Dla wyborców oznacza to konieczność szukania alternatyw, a dla obecnych wójtów – konieczność zaplanowania kariery w innych strukturach, na przykład w radach powiatów czy sejmikach województw.
Kontrowersje i argumenty: Za i przeciw zniesieniu limitu
Spór o to, ile kadencji może urzędować wójt, dzieli nie tylko polityków, ale i organizacje społeczne. Zwolennicy limitu podkreślają ryzyko tworzenia się lokalnych układów i korupcji. Przeciwnicy wskazują na ograniczenie biernego prawa wyborczego i stratę cennych kompetencji. Poniższa tabela przedstawia, jak ta kwestia wygląda w innych krajach Unii Europejskiej:
| Kraj | Limit kadencji włodarza |
|---|---|
| Niemcy, Francja, Szwecja | Brak limitu |
| Włochy | 2 kadencje (miasta >15 tys. mieszk.) |
| Portugalia | 3 kadencje |
| Polska (obecnie) | 2 kadencje |
Związek Miast Polskich aktywnie lobbuje za zniesieniem limitu, argumentując, że jest on niezgodny z Konstytucją RP. Z kolei organizacje takie jak Sieć Obywatelska Watchdog Polska uważają, że dwukadencyjność służy przejrzystości życia publicznego. Najwyższa Izba Kontroli w swoich raportach nie stwierdziła bezpośredniej zależności między długością sprawowania władzy a liczbą nieprawidłowości, co dodatkowo komplikuje debatę.
Podsumowując, zasada dwóch kadencji wójta to obecnie twarde prawo, którego realny test nastąpi w 2029 roku. Choć parlament pracuje nad jego zniesieniem, niepewność polityczna sprawia, że samorządowcy muszą przygotować się na każdy scenariusz. Ostateczna odpowiedź na pytanie, ile kadencji może urzędować wójt w przyszłości, zależy od tego, czy ustawa zmieniająca Kodeks wyborczy zdąży przejść przez cały proces legislacyjny przed końcem 2028 roku.
Najczęściej zadawane pytania
Czy mandaty wójta sprzed 2018 roku wliczają się do limitu?
Nie. Limit liczony jest od kadencji 2018–2024. Wcześniejsze lata pracy na stanowisku wójta nie ograniczają możliwości kandydowania w obecnym systemie.
Czy limit dotyczy też burmistrza i prezydenta miasta?
Tak. Przepis art. 11 § 4 Kodeksu wyborczego stosuje się identycznie do wójtów, burmistrzów oraz prezydentów miast.
Czy po dwóch kadencjach wójt może kandydować w innej gminie?
Tak. Ograniczenie dotyczy sprawowania urzędu w danej gminie. Po wykorzystaniu limitu w jednym miejscu można ubiegać się o mandat w dowolnej innej jednostce samorządu.
Czy limit dotyczy starostów i marszałków województw?
Nie. Ograniczenie dotyczy wyłącznie organów wykonawczych gmin wybieranych bezpośrednio. Starostowie i marszałkowie nie podlegają zasadzie dwukadencyjności.
Kiedy limit realnie zacznie obowiązywać?
Realny skutek blokady kandydowania nastąpi w wyborach zaplanowanych na wiosnę 2029 roku dla wszystkich włodarzy pełniących funkcję od 2018 roku.
O autorze
Napisane przez Piotr Wiśniewski
Ergotom